środa, 9 marca 2016

Kochani :) 
wczorajszy dzień w szpitalu to istny horror :( miało być 2-3 godziny 
a skończyło się na 12 ...kupa stresu i nerwów ...
samo wyciągnięcie śrubki to chwilka , ale reszta ech ...
dwa stany do zemdlenia , byłam biała jak ściana ...
ale mam już za sobą ...boli jak cholera :( gorzej niż po operacji ...
mam nadzieję ,że jutro już będzie lepiej :) 
koniec marudzenia :) 
dziś następna rameczka , która dokończyłam kilka dni temu ...




trochę inna niż poprzednia ...z odlewami i innej kolorystyce 
trochę plamek rdzy posiada 





przypomnę jak wyglądała przed ;) 

została jeszcze jedna do pokazania , ale to jutro 
słodkich snów :) 

2 komentarze:

  1. Kolejna świetna. Co do szpitali nie wypowiadam się, ale cierpliwości trzeba ogromnej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) dziś ostatnia z trzech , które zrobiłam kilka dni temu ...no szpital dał mi popalić w sumie chyba najwięcej mój własny strach ;) ale już po na szczęście :) dochodzę powoli do siebie , trzeba troszkę czasu ...
    Przesyłam Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń