sobota, 25 lipca 2015

Kochani :)
no i mąż miał rację ,że chyba wszystko zmetalowie hihi
wpadłam na dziki pomysł,żeby plastikowe łyżeczki przerobić na stare metalowe ...
chyba wyszło ...sama jak patrzę to nie wierzę ,że jeszcze chwilkę temu
były czerwone i zielone hihi dopiero jak się weźmie do ręki to czuć ich lekkość...
ale na ozdobę w moim domku mogą być ...
muszę znaleźć dla nich fajne miejsce , chyba jutro kilka dorobię :)
już nie raz pisałam jak bardzo przypadła mi ta metoda zdobienia do gustu 
jak dobrze się w niej czuje i jak bardzo mnie cieszy jak mi to wychodzi ...
ostatnio fajniste rzeczy spotykają mnie na grupach na fb 
coraz więcej osób fajnych poznaję i nawet tworzą się bliższe znajomości...
w następnym tygodniu będę miała gościa aż ze Szczytna :)
poza tym okazało się ,że inną osóbką mamy wspólnych znajomych 
a wicie gdzie w Liverpoolu jaki ten świat mały ...
mamy się spotkać we wrześniu jak tam będę ...
no i poznałam super dziewczynę z Mikołowa i mamy też się spotkać:)
fajnie nowe znajomości i to wszystko z powodu zdobienia :)
a teraz zapraszam do pooglądania plastikowych łyżeczek, które 
uległy postarzeniu i troszku zardzewiały ...
oto i one ...


















śpijcie spokojnie :)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz