czwartek, 9 lipca 2015

Kochani nie wiem od czego zacząć ;)
najlepiej chyba od początku...
bardzo , ale to bardzo się cieszę, że metamorfoza
komody tak się Wam spodobała :)
jak wiecie od pewnego czasu wzięło mnie na metaliczne
metamorfozy różnych przedmiotów ...
raz są gorsze , raz są lepsze , jak to w życiu nie może
być idealnie, bo byłoby nudo ...
wczoraj miałam za zadanie ozdobienie 2 butelek
jeszcze z zawartością hihi
i oto one zerknijcie ...















no i jak to ze mną bywa jak już zacznę nie mogę skończyć
więc zabrałam się za inne rzeczy i tak to trwało do 2 w nocy
ale jak ja to uwielbiam cisza, spokój , błogi spokój
tylko Ja , mój piesek Tobisław i mój świat zdobienia
i w tym nocnym amoku ozdobiłam komplet pudełeczek
i nie uwierzycie butelkę po piwie , która trafiła do
mnie przypadkiem :)
będzie z niej świecznik , a jak :)
to są pudełeczka , sporo było przy nich pracy
cała masa past , wosków i farb, żeby uzyskać taki efekt
mam nadzieję, że Wam się spodobają tak jak mnie :)













a oto świecznik z butelki po piwku hiii
o czym to świadczy o tym ,że praktycznie z wszystkiego
można zrobić coś fajnego i niepowtarzalnego :)








no i tym miłym akcentem kończę pościk :)
pogoda super , słonko jest , ale da się oddychać hihi
humorek też dopisuje czego i Wam życzę
do następnego Kochani Iwcia :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz