wtorek, 23 czerwca 2015

Kochani pogoda nie powiem do czego...
typowo jesienna , chyba komuś na górze się pomyliło i to nie źle...
dosyć,że zimno to jeszcze mokro ...
nic się nie chce ja wpadłam w amok leniuchowania 
chociaż na zdobienie znalazłam chwilkę , bo jakby inaczej ...
widzieliście ostatnio ozdobione przeze mnie lampki trochę
zmetalowione i przerobione na lampioniki 
dziś postanowiłam zrobić metamorfozę starej butelki 
nawet nie pytajcie ile ma latek ma chyba jakieś z 18 lub więcej...
i teraz się przydała oraz maleńkiej szklaneczki , którą
zakupiłam jak zwykle okazyjnie 
 
w początkowej wersji widziałam ją pomalowaną kredówką
i postarzaną , ale teraz postanowiłam ją trochę zmetalić;)
no i wyszło chyba nie tak źle ...jest tak maleńka i słodziutka 
z efektu też jestem bardzo zadowolona ...
będę chyba częściej tak zdobiła chociaż to jest bardzo
pracochłonne i trzeba naprawdę położyć mnóstwo 
różnych preparatów,żeby uzyskać taki efekt 
mam nadzieję,że dojdę do wprawy i wzorki będą wychodzić
coraz ładniejsze ...dziś zamówiłam nowe pasty woskowe 
specjalne do reliefów ...kupiłam jeden z nich dawno temu
dziś wykorzystałam i okazał się super do uwydatnienia 
wypukłości :) więc zaraz na neta i zamawianie :) 
dziś już jakoś nie mam siły na nic...cudeńka muszą 
poczekać do juterka :) na dalsze zdobienie:)
Słodkich snów :) 
a oto i butelka i szklaneczka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz