wtorek, 6 września 2016

Dzieńdoberek :) 
był upał ,że hej , a dziś mamy jesień ...chciałam ochłodzenia 
ale nie ,aż tak hihi ;) ciężki widać mi dogodzić 
musiałam zamknąć okna , bo taka zimnica dziś ...
kilka dni temu przerobiłam małą półeczką i skrzyneczkę 
oczywiście brały w tym udział odlewy ostatnio je pokochałam i 
bardzo często używam w moich pracach 






farby kredowe , odlewy , patyny i trochę wosku i oto taka cacka powstały 
cacka oczywiście dla mnie ;) bardzo jestem zadowolona 
robię porządek na ścianie w pracowni , bo miejsca brak hihi
posiadam zegar w skrzyni zepsuty , który będzie na mojej ścianie 
szafeczką na preparaty, oczywiście jak przerobię to zaraz Wam pokażę 
muszę jeszcze upolować jakieś ciekawe półeczki w super okazyjnej cenie hihi ;) 
a dziś lecę na 14 do dentysty , a teraz piję kawkę staram się obudzić i czekam na kuriera 
zamówiłam sobie różne proszki , farby w proszku do efektów specjalnych i 
moje kochane woski , które miałam z UK pokazały się u nas :))) 






ja lecę dalej do kawki ,a Wam życzę fajnego wtorku i 
zapraszam do pooglądania metamorfozy półeczki i skrzyneczki ...
do następnego Iwca :) 

4 komentarze:

  1. Bardzo mi się podobają Twoje prace, fajnie je stylizujesz na retro vintage.
    Odlewy to taka wisienka na torcie, dodają uroku każdemu przedmiotowi.
    Czy robisz je zwykłym czystym gipsem?
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak tak masz rację odlewy to wisienka na torcie :) można z nimi cuda zrobić , to ostatnio mój ulubiony dodatek chyba ze względu właśnie na możliwości i efekt końcowy :) Nie robiłam nigdy gipsem , stosuję masę samoutwardzalną lub klej na gorąco :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, Iwonko za informację. :)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń