poniedziałek, 25 maja 2015

Witajcie ponownie :)
nie wiem jak u Was , ale u mnie pogoda do d...niestety 
ponuro jakoś i szaro ...
podziałam dziś troszku i już nie mogłam się doczekać , żeby 
Wam pokazać dzisiejsze robótki :)
musicie mi wybaczyć , bo prace są bez lakieru ...
no jestem niecierpliwa i dlatego już wstawiam ;)
na początku pokażę Wam maleńką zardzewiałą kankę , która już 
mieszka troszku u  mnie i doczekała się lekkiej poprawy :)
nie zmieniałam koloru, ani jej celowo nie malowałam , bo 
właśnie taka miała być :) 
kaneczka przed i po ...



no to teraz czas na dzbanek też się wyleżał dosyć bez zmian;)
także zostawiłam ją w swoim pierwotnym kolorku 
trochę ją ozdobiłam , postarzyłam , pordzewiłam - jest takie słowo;)



a to następna maleńka kaneczka , którą ostatnio dostałam :) 
za co bardzo dziękuję Beatko :)
dostała całkiem nowe życie ...zostawiłam jej tylko rdzę :)
ta kaneczka ma gipiurę o której Wam rano pisałam 


no i na koniec taka moja "bidula "z Pepco 
kupiona kiedyś dosłownie za parę groszy 
od razu z myślą oczywiście na metamorfozę 
i oto ona 



tak jak pisałam wcześniej wszystko jeszcze nie polakierowane ;)
ale już musiałam :)))
zerknijcie jak się udało mam leciutką nadzieję,że się coś spodoba ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz