środa, 23 września 2015

Kochani wiem ,że na blogerze Was zaniedbałam:)
była chwilka przerwy ...musicie mi wybaczyć:)
przed odlotem do Liverpoolu wiele się działo 
pisałam Wam o tym nie wspomnę o moich przebojach z
ząbkiem , kilka podejść do wyrwania , a ząbek ze mną w UK hihi
ale dobrze ,że nie boli i niech tak zostanie ...
tak jak wspomniałam wiele latania , załatwiania , zakupy , gotowanie ,
zdobienie , terminy i zamówienie i nie wiedziałam jak się nazywam hihi
dlatego też nie zdążyłam wstawić wszystkiego na bloga ...
teraz mam chwilkę to nadrabiam zaległości ...
spotkanie z wnusią cudne , jest kochaniutka , śliczna i cudownie grzeczna:)
tego się nie da opisać to trzeba przeżyć:)
Mijeczka rośnie jak na drożdżach :) 
wstawiam na fb zdjęcia na bieżąco :)
i oto Kochani moje zaległości ...
powstało kilka serc akrylowych i medalionów i mydełek ...
oto i one wiele wiele zdjęć do oglądania 





















chciałam Wam też pokazać moje ostatnie butle ...wszystkie trafiły jako
prezęciki dwie nawet są tu w Liverpoolu hihi :) przyleciały ze mną :)




















no i na koniec zostały mi do pokazania moje mroczne zeszyciki 
jeden dla super Ani:) Ania Pozdrowionka :) 
drugi dla mojego Kochanego syna Iwka :) 

















tym razem postaram się Was nie zaniedbywać i pisać 
posty częściej :) 
muszę jeszcze pokazać Wam sesję zdjęciową z hortensjami 
w moim domku :)
kupiłam też sobie ogródeczek dla wnusi :)
na dniach napiszę troszku o nim i pokażę foteczki :)
no to co :) do następnego :)
przesyłam gorące pozdrowionka i buziaczki z Liverpoolu:)

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię takie drobiazgi. Często odwiedzam giełdę staroci. To rzeczy z duszą

    OdpowiedzUsuń