poniedziałek, 26 stycznia 2015

Jak nie pisałam to nie pisałam a tu proszę lawina pościków;)
chciałam Wam pokazać dwie walizeczki zrobione pod kątem sprzedaży , może 
akurat wpadną komuś w oko i znajdą nowy domek :) 
szczegółowy opis znajdziecie w zakładce "na sprzedaż" 
zapraszam do oglądania mojej pracki :)
















Mam nadzieję ,że nie zanudzam Was ;) i lubicie czasem tu do mnie zajrzeć 
i oglądacie z przyjemnością moje "różne stworki"
raz lepsze raz gorsze , ale takie moje :)
Następny maleńki pościk:) 
zrobiłam kilka fotek ,,,wykonałam kilka drobnych rzeczy , które poszły dziś z moją 
przyszłą synową na urodzinki do koleżanki z pracy , dziewczyny zbierały się 
na prezent , a moja przyszła synowa poprosiła o wykonanie czegoś dodatkowo:)
są to malutkie drobnostki, ale mam nadzieję,że się spodobały i sprawią komuś radość:) 
 








Witajcie Kochani:) 
dawno mnie tutaj nie było ...jakoś ciągle coś i coś więc tak zeszło ...przyznam się 
bez bicia ,że więcej czasu spędziłam na mojej stronie na fb 
możecie też tam czasem zaglądnąć:) 
hmmm od czego by tu zacząć , najpierw pokażę kilka foteczek kochanych zwierzątek
żyjących sobie swobodnie w Liverpoolu...
piesek Roksanka i kotek Gizmuś oraz różnokolorowa Luśka od znajomych ...
pooglądajcie sobie ja kocham zwierzaczki i Ci którzy też je  kochają niech zerkną :) 









teraz ze zwierzątek przerzucę się na temat lekkiego remonciku ;)
miała być tylko kuchnia , ale pociągła za sobą lekkie zmiany w innych pomieszczeniach ...
Kilka dni temu właśnie na mojej stronie na fb  pisałam o umywalce osadzonej na starej maszynie do szycia...ja taką miałam w przedpokoju troszku zawadzała, a ja udawałam, że tego nie widzę; ) 
najpierw popsuła się bateria w łazience potem jakieś zawory potem padł syfon;) i tym sposobem
 mężuś był zmuszony do wykonania pomysłu , który latał mi po głowie już od dawna:)
to właśnie to latało mi po główce;)


Szkoda tylko , że moja połowa nie lubi remontów i zanim zacznie już się denerwuje; )
Po ciężkich trudach i cierpieniach nowa umywalka stoi na nowym blacie i nogach z maszyny do szycia...
nie mogłam się powstrzymać i już cykałam foteczki...nie patrzcie na kafelki w łazience, bo mają jedyne jakieś 20 latek;) skupcie uwagę na umywalce hehe...
a dodam jeszcze , że całkiem mnie pogięło i pomalowałam pralkę farbami kredowymi i troszku ozdobiłam:) 
zapraszam do oglądania ...






zaraz piszę następnego pościka:) bo troszku się nazbierało :) 


 

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Witajcie :)
 miałam chodzić spać "normalnie" i mimo wielu starań znowu nie wyszło ;)
znowu zapadłam w sen o jakieś 4-5 godzinie , ale moi drodzy jest postęp , bo wstałam o 9:)))
 ledwo żyję , oczka zaklejone , ale siedzę i piję kawusię 
 i zaraz zabieram się do zdobienia drugiej małej walizeczki ,
wczoraj w nocy zrobiłam jedną , drugą pomalowałam farbą kredową,
 dziś czeka mnie zarz na dalsze zdobienie:)
jak tylko dokończę oczywiście zaraz wstawiam fotki,żeby Wam je pokazać ...
tym razem na sprzedaż ...zdecydowanie , bo w domku już chwilowo brak miejsca
zobaczcie jak wyglądały jak je zakupiłam ...niebawem zobaczycie
ich metamorfozy :)
zobaczycie jakie cudeńka z nich wykombinowałam
Miłego dzionka:) 
Ja wracam do porannej kawusi, która nie bardzo
mi pomogła i wcale,a wcale mnie nie obudziła;)
Poniżej różne propozycje porannej kawki;)