wtorek, 1 listopada 2016

Kochani :) 
chwilka wytchnienia ,..dziś odebrałam męża ze szpitala ...
teraz tylko do przodu , wczoraj chwila słabości , masa łez ...bardzo ciężki dzień ...
nawet najsilniejsza baba ma chwile słabości , na szczęście szybko mi mija 
gdyby nie moja mała twórczość chyba bym nie dała rady 
cały rok bardzo ciężki dla nas , ale daliśmy radę :) 
dziś zaległości , trochę tego jest 
najpierw najświeższy medalion z odlewami zrobiony wczoraj rano 
na poprawę humorku i pomogło chociaż na chwilkę 











powstały też dwie duże krople biżuteryjne i medalion do kompleciku 
staram się ,żeby chwilę wymyślić coś innego ciekawego 
oto one czarne i biżuteryjne 













i na koniec słodziaki świąteczne 
duże medaliony 12 cm różnie zdobione każde inne 











no i co na koniec życzę Wam spokojnego i sentymentalnego dzisiejszego dnia 
każdy przeżywa go inaczej i niech tak zostanie ...
przeraża mnie ,że tyle ludzi z mojego otoczenia i rodziny nie ma już wśród nas ...
papa do następnego :) 

2 komentarze:

  1. Piękne prace.
    Trzymaj się, będzie lepiej. U mnie już prawie rok minął od złych chwil i jest dużo lepiej.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam :) u nas na szczęście sprawy ortopedyczne , chociaż swoje przeszliśmy ...Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń