wtorek, 28 października 2014

Walizkowo...


Moje zdobienie zaczęłam nie od małych rzeczy tylko od razu 
"poszłam na całego " i zajęłam się walizkami , szczególnie rajcują mnie drewniane udało mi się zdobyć na początek dwie po bardzo korzystnych cenach jeden skarb przyszedł do mnie z allegro drugi upolowałam 
na tablicy za całe 20 zł;) 

oto pierwsza z nich i moja pierworodna przecierka...



a to druga moja kochaniutka ta za 20 zł :) 





Długo się zastanawiałam,czy założyć bloga miałam mieszane uczucia,
 gdzieś tam głęboko moje niedowartościowanie i brak wiary w "malutkie zdolności" mnie hamowało:)
hmmm ale w końcu nastąpił ten dzionek ...blog nie wygląda całkiem jak 
chciałam mam nadzieję ,że z czasem będę go udoskonalać i upiększać 
póki co zapraszam w moje skromne progi 


Pozdrawiam Serdecznie i buziaki 

Iwcia :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz