Mieszkanko:)

Tak jak pisałam staram się posegregować tematycznie zdjęcia z mojego bloga 
staram się:)
to zakładka o mieszkanku , o moim małym domku , w którym brakuje 
już miejsca , a ja ciągle coś dokupuje, przestawiam, przerabiam i kombinuję;)
będę tu różne migawki z mojego mieszkanka,małe remonciki np...
i takie tam różności...
HORTENSJE W ROLI GŁÓWNEJ...
już kilka razy pisałam jak uwielbiam hortensje ...
wieczorkiem jak chodzę z Tobisławem zauważyłam kilka bloków
dalej pełno krzaków hortensji , kilka kwiatów podprowadziłam
do domku i zrobiłam sobie hortensjową stylizację ...
zapraszam na chwilkę :)









KUCHNIA PRZED I PO ...
tak jak już kiedyś pisałam próbuję od czasu do czasu segregować posty
wg tematów i to teraz właśnie czynię...
jakiś czas temu robiłam remoncik kuchni
dużo własnymi rączkami , malowałam , przecierałam , tapetowałam i zdobiłam
moje 22 letnie dębowe mebelki ...w ruch poszły kredówki
pomalowałam nimi nie tylko meble, kredens prawie 100 letni ,ale też
panele, które położne byłby na ścianie całe mnóstwo lat :)
więc z całym sercem mogę polecić farby AUTENTICO, bo
takie akurat zastosowałam właśnie w kuchni ...
już kiedyś w poście prezentowałam kuchenkę moją ukochaną
taką moją i dla mnie idealną:)
ale nie było fotek w całości ...
teraz dla przypomnienia i dla tych którzy nie widzieli
metamorfozy to wstawiam teraz jeszcze kilka foteczek :)
zapraszam do mojej maleńkiej kuchni :)








 to moja upolowana szafeczka nawet nie wiem jak to dokładnie nazwać
jakieś takie wysokie i otwierane hihi
ale idealnie się nadaje na reklamówki , zawsze był kłopot z
trzymaniem tych woreczków siateczek itd
teraz mam idealny "pojemnik"

 a tu zastosowałam siatkę hodowlaną
kupiłam prawie roku temu z zamiarem zrobienia kloszu , ale
na zakupie siatki się skończyło :)
po tym jak sie naczytałam jak dziewczyny się kaleczyły
i raniły przy robieniu kloszy kupiłam wsadziłam do
piwnicy i tyle .,,no i właśnie wykorzystałam kawałek
w drzwiczkach w kredensie ...
 a tu kuchnia przed już w trakcie remonciku...



PRZEDPOKÓJ
pokażę Wam mój przedpokój po zmianach...
teraz jest o wiele jaśniej i więcej miejsca co na moich 
metrażach jest szczególnie ważne:)







ŁAZIENECZKA 
a tu lekka metamorfoza mojej łazienki
pisałam już jak się zaczęło :
posypała się bateria, potem zawory , a na końcu syfon
mąż z ciężkim sercem przerobił maszynę do szycia 
no i tym sposobem mam w końcu umywalkę taką na 
jaką chorowałam od lat , a dzięki temu maszyna wyszła
z przedpokoju do łazienki i jest dużo miejsca:)
oto kilka foteczek :)






na dziś na tym koniec,,,wracam do zdobienia bo niezły 
bałagan mam na stole , a dużo rzeczy jeszcze do roboty 
miłego wtorku Kochani :)
będę uzupełniać bloga w miarę możliwości na bieżąco

2 komentarze:

  1. Masz shabby, napracowałaś się, ale jest super. W dodatku masz w przedpokoju taką samą komódkę, jak moja, tylko inaczej zrobioną.
    Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) za to że zaglądasz i kibicujesz:) Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń