piątek, 10 marca 2017

Kochani :) 
no co mam Wam napisać zaległam w pracowni i tyle ...
przyleciałam na dwa i pół tygodnia , praktycznie nic nie robiłam innego 
jak realizacja zamówień :) prawie codziennie do 4 rano ;) 
dziś Wam troszkę pokażę resztę jak będę już w UK u wnuków 
kilka dni tamu zostałam szczęśliwą babcia wnusia :) 
czego chcieć więcej :) 
karafka i słoiczki 







ramka w formie okienka i chustecznik 












duże świece vintage 






jajeczka vintage 






jajeczka z różyczkami 







nie wiem , czy to już wszystko , bo dużo tego , a ja niebawem mykam 
na lotnisko odezwę się do Was już z Liverpoolu :) 
buziaki :)