sobota, 27 lutego 2016

No i tak Kochani :) 
w końcu dziś doczekałam się słonecznej pogody i mogłam zrobić zdjęcia 
moich ostatnich metamorfoz ...kilka dni temu dałam nowe ubranka kilku rupiećkom z UK 


wyczekały się bidule , ale zawsze coś poza tym mój gips więc było jak było ...
no to po kolei ,bo znowu narobiłam całe mnóstwo fotek ...
dostałam od synowej rameczkę , drewno z metalem , teraz jest oczywiście 
turkusowa , bo jaka miałaby być ;)
oto ona przed i po 








sami widzicie jaka cudna metamorfoza :) 
potem w ruch poszła karafka też z UK zakupiona za grosiki na szperaczku 
tam na tych carbotach ich handelkach z aut można kupić całe mnóstwo rupieci 
mebli ozdób itd za dosłownie parę groszy , no i mnie się udało upolować 
taką oto karafkę ...oto ona przed i po 








no i na koniec butelka ze słoikiem , słoiczek dostała od Marty na pocieszenie jak 
złamałam nogę :) i teraz mam i ja zmetalowiony słoiczek 
a butelczynę dostałam od Synowej i mam jeszcze jedną do przeróbki ;)
oto one :)przed i po 











no to tyle na dziś Kochani :) mam nadzieję ,że nie zamęczyłam Was fotkami i 
moimi metamorfozami :) napiszę Wam tylko jeszcze ,że jednak takie efekty pracy 
oraz takie zdobienie sprawia mi największą frajdę i najlepiej mi się podoba :) 
mam nadzieję ,że Wam też ...
a ja wracam dziś do jajeczek ...
aaa nie wspomniałam Wam ,że wczoraj ściągnęli mi gips i teraz to tylko z górki ...
mam taką nadzieję przynajmniej :) 
miłego wieczorku pa pa a:) 

środa, 24 lutego 2016

Witam cieplutko :) 
słonko świeci ...a ja nie mogę się doczekać piątku , bo ściągają mi gips ...
nie mogę się doczekać i odczuwam strach ,,,jak noga jak wygląda jak będzie itd :)
ale jak będzie no musi być dobrze i tyle :) 
ostatni tydzień był dla mnie strasznie pracowity ...wpadło sporo zamówień 
rozjadą się po Polsce i spora ilość poszła paczką do Niemiec 
na jajeczka więc siedziałam , robiłam , zdobiłam , a dziś poszły paczuszki : )
w chwili przerwy między jajkami postanowiłam sobie postarzyć i ozdobić 
ramkę przywiezioną w październiku z UK :) po malutko będę się zabierać za te 
rupiećki , bo mam ich całe łóżko :) co mnie cieszy ;) będzie co robić ...
oto rameczka przed i po












nie wiem od czego zacząć , bo tyle ich jest hihi ...
to po kolei , to sa jajka akrylowe miały być vintage i na bogato ...
mam nadzieję ,że takie są 







a to jajeczka vintage ,takie mniej bogate i bardziej słodkie :)
teraz widzę ,że chyba bez reliefów chyba już nie mogę haha







a to 2 jajeczka styropianowe trochę inne , znowu eksperymentowałam 






następne jajka vintage ...takie słodziaczki 








teraz jajeczka akrylowe i plastykowe 
na szczególną uwagę zasługują akrylowe , bo znowu to moje 
eksperymenty i efekt całkiem całkiem :) 








a to jako jasne i ciemne dla równowagi hihi ;) 








a to wielkie jajco styropianowe i akrylowe z ptaszurkiem ;)
znowu wynik moich eksperymentów ;)
ciągle coś mi lata po głowie 







 a to jajeczko wklęsłe styropianowe miałam tylko 1 i postanowiłam 
sobie zrobić je dla siebie :) długo nie  miałam pomysłu na wykończenie 
w środku ...aż w końcu ;)









to z kolei całkowity wynik eksperymentu z ozdobami z foremek silikonowych :) 
ojjj coś czuję ,że będę się za te foremki zabierać często , bardzo wiele możliwości 
a to lubię :) 






nie wiem ,czy to wszystkie , bo już się sama pogubiłam tyle tego hihi 
muszę być następnym razem bardziej poukładana i wstawiać fotki na bieżąco 
ojjj troszkę tego narobiła widzę hihi 
miłego dnia Kochani :)