poniedziałek, 30 marca 2015

Dzień doberek:)
jak tam w ostatni tydzień przed świętami:)
ja jutro ostatnie sprzątania i spokój:)
pogoda okropna raz słońce raz deszcz ...piątkowe mycie okien szlag trafił , bo znowu nadają się do mycia;)
w święta też ponoć ma być deszcz ze śniegiem ...więc nieciekawie
niestety się zapowiada...może chociaż troszkę słonka nam poświeci:)
kilka fotek wielkanocnych ...
Miłego dzionka:)









 

niedziela, 29 marca 2015


Tak jak pisałam wcześniej wstawiam fotki z ozdobionymi świeczkami i jajeczkami ...są pewnie dla niektórych osób nietypowe ,ale każdy lubi co innego;)
nie przepadam za tradycyjnymi z zajączkami i kurkami
bardziej mi się podobają takie troszku "inne" :)
niektóre z nich są przerobione z tamtego roku , niestety w
tamtym roku nie nadawały się do pokazania;) i musiały poczekać
do tego roku na zmiany
ostatnio bardzo podoba mi się zdobienie świeczek i pewnie
weźmie mnie na całego jak z mydełkami;)
tak już mam ...
najfajniejsze jest to,że ciągle odkrywam jakieś nowe rzeczy ,
nowe preparaty , nowe możliwości i nowe techniki o ile je
można tak nazwać:)
po prostu tu się coś pomaluje, tu przyklei, tu pomaże i wychodzi
znowu coś innego:)
to chyba na tym polega na drążeniu tematu,pogłębianiu wiedzy,
rozwijaniu swojej pasji i umiejętności oraz na realizowaniu
swoich pomysłów:)
a pewnie w każdej głowie drzemie ich całe mnóstwo :)

 















pewnie każda z nas będzie mieć pełne ręce roboty w tym
ostatnim tygodniu przed świętami ...
słodkich snów i do następnego ...Iwcia
Witam Wszystkich :)
chwilkę no dłuższą chwilkę mnie tu nie było ...
zaległe sprawy, zdobienie, dokończenie zamówień...
wreszcie porządki świąteczne i mycie okien i jakoś zeszło:)
kilka dni temu przetarłam w końcu stół kupiony jak zwykle 
okazyjnie na allegro za jakieś 150 zł z czasów PRL
pomalowałam go na ciemny brąz taki kolor pasował mi 
do reszty antyków , wtedy jeszcze nie znałam farb kredowych
nie wiedziałam o swoich ukrytych zdolnościach i wtedy mi się podobał;)
ale od dłuższego czasu latał mi po głowie pomysł pomalowania 
go kredowymi , poprzecierania i zrobienia rombów szablonem ...
no i stało się jestem zadowolona z efektów :)
na ciemnych brązie zielony vintage zrobił się cudnym
ciemnym turkusem:) z czego się bardzo cieszę:)
muszę teraz jeszcze pomalować krzesła,ale chyba już do świąt
nie zdążę, póki co będą ciemno brązowe ...
stół przed i po ...




pokażę Wam też jak wyglądała dziś moja ława...
pracowicie - mój warsztat hehhe 

mam zamiar jeszcze dziś zrobić fotki ozdobionych jajek i świeczek ...
jak się uda to jeszcze dzisiaj je wstawię...
miłej końcówki niedzieli ...
Pozdrawiam Serdecznie :) Iwcia

 
 

poniedziałek, 23 marca 2015

Znowu tu jestem ;)
moje poniedziałkowe jajca :)





Witajcie Kochani:)
dziś w końcu polakierowałam zaległości, które leżały i cierpliwie czekały na dotyk pędzla z lakierem;)
pokażę Wam dzisiaj mydełka na zamówienie z Chopinem ,,,
kilka sztuk magnesów, deseczki i pierwszy raz zdobiłam świeczki:)
nie robiłam tego tradycyjnym decoupage tylko troszku inaczej
pomalowałam świeczkę farbą kredową , potem ozdobiłam stemplem
troszku po patynowałam złotą patyną kilka różyczek i gotowe...
szczerze bardzo mi się spodobały i mam zamiar ozdobić sobie kilka
w domu dla własnego użytku...
co chwilę odkrywam coś nowego , jakiś mały myk...i co chwilę
zdobię inaczej, mieszam wszystko i to chyba jest najfajniejsze,że
można używać wszystkiego co się chce i za każdym razem wychodzi coś fajnego ...
zaraz zabieram się do lakierowania biednych podstawek, które już
leżą jakiś czas...przez chorobę trochę mi się wszystko opóźniło:)
może jeszcze dziś Wam je pokażę...
mam nadzieję,że Wam poniedziałek jakoś miło minął...
u nas dziś było słonko i było pięknie ...
ja mam już na balkoniku kilka zielonych roślinek i gipsową gęś stoi
dumnie na stoliku i się wygrzewa w słonku;)
no to Kochane miłego poniedziałkowego wieczorku  do następnego Iwona:)
do następnego Iwona :)






wtorek, 17 marca 2015

Witam Witam:)
dalej chora troszku przechodzi ,ale swoje trzeba wyleżeć :)
na to nie ma rady i lekarstwa w sumie też ...bo to nie wiadomo co
grypa,jakieś przeziębienie, infekcja, ale najważniejsze,że jest poprawa:)
wczoraj wieczorkiem ozdobiłam 2 deseczki i 4 magnesy,muszę je
jeszcze polakierować, w skrzynce leżą też dwa komplety podkładek też czekają w kolejce na lakierowanie,ale chwilo jednak
sił brak...
muszę jeszcze wykonać 10 sztuk mydełek na zamówienie , ale
mam jeszcze chwilkę na to więc nie ma co panikować...
jak Wam się podobają te słoneczne dni ,aż człowieka nosi tak
jest cudownie...ponad dwa tygodnie i mam święta , a mnie czeka
potem następne odliczanie, bo dzieci przylatują w maju na odwiedzinki :)
 tym bardziej się cieszę ,że nie pracuję i będę mogła
poświecić im cały czas:) i mile go spędzimy jak zwykle:)
moje jaja styropianowe czekają na moje wyzdrowienie i muszę
się nimi w końcu zająć;)
w zeszłym roku zrobiłam kilka styropianowych i z drewna, ale są
schowane głęboko w pawlaczu , wydawały mi się niezłe ,ale teraz
strach się bać je wyciągnąć hehhe
te z tego roku nie są oczywiście idealne,ale jakoś już wyglądają...
tamte najwyżej lekko poprawię;)
no i z powodu chwilowego braku tworzenia nie ma zdjęć do pokazania to wstawiam 
różne foteczki,żebyście nie zapomnieli o
mnie i zaglądali czasem tu do mnie:)
tym razem natknęłam się na różne zdjęcia dzieciaczków ze
zwierzętami :)
Miłego wieczorku jak zwykle:) i do następnego